DLACZEGO?

5 ukrytych blokad, które nie pozwalają Ci znaleźć odpowiedniego partnera (i jak je rozpoznać u siebie)

Czasem to nie brak możliwości, ale niewidzialne bariery w nas samych blokują drogę do prawdziwej miłości.

Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego niektóre kobiety bez większego wysiłku znajdują kochających partnerów, a inne – mimo że są atrakcyjne, inteligentne i mają wiele do zaoferowania – wciąż pozostają same lub trafiają na niewłaściwych mężczyzn?

Odpowiedź często leży w ukrytych blokadach psychologicznych, które działają poza naszą świadomością. Te niewidzialne bariery to część tego, co nazywam „Błędnym Kodem Serca” – nieświadomych wzorców, które niszczą nasze związki, zanim jeszcze zdążą się zacząć.

BLOKADA NR 1: PODŚWIADOME LOJALNOŚCI RODZINNE

Czym jest: nieświadome przekonanie, że znalezienie szczęścia w miłości oznaczałoby „zdradę” względem rodziny pochodzenia – szczególnie rodziców, którzy nie byli szczęśliwi w związku. To jedna z najczęstszych części „Błędnego Kodu Serca” przejętego z domu rodzinnego.

Jak to działa w praktyce:

  • „jeśli będę szczęśliwa z mężczyzną, to jakbym powiedziała mamie, że jej związek był zły”,
  • „nie mogę być bardziej szczęśliwa, niż moja siostra”,
  • „w naszej rodzinie kobiety zawsze były silne i niezależne – nie potrzebowały mężczyzn”.

Rozpoznasz to u siebie, jeśli:

  • czujesz się winna, gdy wyobrażasz sobie szczęśliwy związek,
  • automatycznie niszczysz relacje, gdy zaczynają się dobrze układać,
  • masz trudności z przyjmowaniem wsparcia od partnera,
  • nieświadomie karzesz się za szczęście w miłości.

Przykład z życia: Ania, 34 lata, prawniczka. Jej rodzice rozwiedli się, gdy miała 12 lat. Mama często mówiła: „Mężczyźni zawodzą, ale zawsze możesz liczyć na siebie”. Ania podświadomie „obiecała” być wierna temu przekazowi. Każdy związek niszczyła w momencie, gdy mężczyzna okazywał się niezawodny – to przeczyłoby przekonaniom mamy.

BLOKADA NR 2: PRZYWIĄZANIE DO BÓLU Z PRZESZŁOŚCI

Czym jest: paradoksalne trzymanie się cierpienia, bo stało się ono częścią tożsamości. Ból daje poczucie znajomości i przewidywalności – to kolejny element „Błędnego Kodu Serca”, który sprawia że sabotujemy swoje szczęście.

Jak to działa w praktyce:

  • „jestem kobietą, która cierpi z powodu mężczyzn” – to staje się częścią tego, kim jesteś,
  • nieświadomie wybierasz partnerów, którzy potwierdzą Twój status „ofiary”,
  • miłość bez dramatu wydaje Ci się „nudna” lub „nienaturalna”.

Rozpoznasz to u siebie, jeśli:

  • czujesz się „bardziej sobą” w trudnych relacjach,
  • spokojni, stabilni mężczyźni wydają Ci się „bez charakteru”,
  • utożsamiasz się z rolą „tej, która zawsze cierpi”,
  • twoje przyjaźnie kręcą się głównie wokół opowiadania o złych związkach.

Przykład z życia: Marta, 29 lat, specjalistka od marketingu. Jej pierwsza miłość ją zdradziła. Ta historia stała się główną opowieścią jej życia. Każda znajoma zna szczegóły tej zdrady. Marta nieświadomie wierzy, że jeśli znajdzie szczęście, przestanie być „sobą” – kobietą z wielką miłosną tragedią.

BLOKADA NR 3: LĘK PRZED SAMOTNOŚCIĄ VS. STRACH PRZED ZDOMINOWANIEM

Czym jest: jednoczesny strach przed byciem samą i przed utratą siebie w związku. To prowadzi do związków na „bezpiecznym” dystansie. Ten aspekt „Błędnego Kodu Serca” jest szczególnie podstępny, bo wydaje się racjonalny.

Jak to działa w praktyce:

  • zbliżasz się do mężczyzny, ale gdy on chce większej bliskości, wycofujesz się,
  • wybierasz mężczyzn geograficznie niedostępnych (inne miasto, inne kraje),
  • związki kończysz „na najlepszym” – gdy zaczyna być naprawdę dobrze,
  • boisz się, że w związku przestaniesz być sobą.

Rozpoznasz to u siebie, jeśli:

  • twoje najlepsze związki są na odległość lub „niemożliwe”,
  • wpadasz w panikę, gdy mężczyzna chce spędzać z Tobą więcej czasu,
  • zakochanie wywołuje u Ciebie więcej lęku niż radości,
  • martwisz się, że partner będzie chciał Cię „przerobić”,
  • obawiasz się, że związek pochłonie całe Twoje życie.

Przykład z życia: Kasia, 31 lat, psycholożka. Zakochuje się w mężczyznach, którzy są w trakcie rozwodu, mieszkają w innych krajach lub w inny sposób są „niedostępni”. Gdy jeden z nich przeprowadza się do jej miasta i chce budować prawdziwy związek, nagle traci do niego zainteresowanie. Boi się, że jeśli pozwoli mu się zbliżyć, straci kontrolę nad swoim życiem.

BLOKADA NR 4: POCZUCIE „NIEWYSTARCZAJĄCO DOBREJ”

Czym jest: głębokie przekonanie, że nie zasługujesz na prawdziwie kochającego partnera. To prowadzi do przyciągania mężczyzn, którzy potwierdzają to przekonanie. Ten element „Błędnego Kodu Serca” jest szczególnie bolesny, bo często maskuje się za pozorną skromnością.

Jak to działa w praktyce:

  • automatycznie wybierasz mężczyzn „poniżej Twojej ligi”,
  • niszczysz związki z wartościowymi partnerami,
  • wierzysz, że musisz „zasłużyć” na miłość,
  • czujesz się bezpiecznie tylko z mężczyznami, którzy mają więcej problemów niż Ty.

Rozpoznasz to u siebie, jeśli:

  • dobrzy mężczyźni wydają Ci się „za dobrzy dla Ciebie”,
  • traktujesz miłość jak nagrodę, którą trzeba wygrać,
  • w głębi serca wierzysz, że „każdy ma swoją ligę”,
  • wolisz pomagać mężczyznom niż być z nimi równorzędną partnerką.

Przykład z życia: Gosia, 36 lat, lekarka. Mimo sukcesów zawodowych i uznania, w związkach zawsze trafia na mężczyzn z problemami: alkoholików, bezrobotnych, niedojrzałych emocjonalnie. Podświadomie wierzy, że „normalni” mężczyźni są poza jej zasięgiem. Czuje się potrzebna tylko wtedy, gdy może kogoś „ratować”.

BLOKADA NR 5: KULT NIEZALEŻNOŚCI

Czym jest: przekonanie, że prawdziwa siła oznacza niepotrzebowanie nikogo. Związek postrzegasz jako oznakę słabości lub zagrożenie dla Twojej tożsamości. To jeden z najczęstszych elementów „Błędnego Kodu Serca” u odnoszących sukcesy kobiet.

Jak to działa w praktyce:

  • „nie potrzebuję mężczyzny, żeby być szczęśliwa” staje się mantrą blokującą miłość,
  • każda zależność od partnera jest postrzegana jako słabość,
  • związek traktujesz jako dodatek do życia, nie jako priorytet,
  • boisz się, że miłość oznacza rezygnację z marzeń.

Rozpoznasz to u siebie, jeśli:

  • jesteś dumna z tego, że „nikomu nie jesteś potrzebna”,
  • planując przyszłość, nie uwzględniasz miejsca na partnera,
  • przerażają Cię myśli o kompromisach w związku,
  • wierzysz, że prawdziwa miłość „nie wymaga poświęceń”,
  • każde ustępstwo traktujesz jako porażkę.

Przykład z życia: Iwona, 38 lat, właścicielka firmy. Zbudowała firmę i jest z tego bardzo dumna. Każdy mężczyzna, który pojawia się w jej życiu, musi „dopasować się” do jej planu i priorytetów. Nieświadomie sprawdza, czy zaakceptują pozycję „dodatku” do jej życia. Gdy oni się wycofują, potwierdza to jej przekonanie, że „mężczyźni nie potrafią być z silną kobietą”.

The Flow Clinic
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.